FrazPC.pl

LG OLED B7 (OLED55B7V) - recenzja : LG OLED B7 (OLED55B7V) - wstęp

Przeważnie nie recenzujemy dla Was telewizorów, bo to wymaga nieco innych przygotowań niż testy drobnych sprzętów, ale kiedy tylko LG zaproponowało mi możliwość sprawdzenia ich nowego OLEDa 4K z tegorocznej oferty, nie zastanawiałem się długo :) Do tej pory podziwiałem tego typu TV tylko w sklepach oraz na różnego rodzaju branżowych imprezach, więc opcja głębszego przetestowania sprzętu w warunkach domowych i bezpośredniego porównania z posiadanym przeze mnie prywatnie telewizorem LCD, a także osobistego zrewidowania wszystkich zachwytów nad tą technologią, była zbyt kusząca, by się jej oprzeć.

Zobacz zdjęcie

Poza tym, nie ukrywam, że sam niedawno stanąłem przed wyborem nowego TV i bardzo długo brałem pod uwagę OLEDa od LG, jednak ostatecznie wybór padł na popularny model Samsunga (KS7000). Czy teraz, po przeszło dwóch tygodniach użytkowania telewizora LG OLED55B7V, podjąłbym inną decyzję? Postaram się szczerze odpowiedzieć na to pytanie, ale żeby uniknąć wszelkich nieporozumień od razu zaznaczam, że nie będzie to test wnikający w szczegóły techniczne recenzowanego modelu czy omawiający samą technologię OLED (opracowań na ten temat jest całe mnóstwo), a raczej wrażenia z użytkowania (telewizor wymieniam średnio co dwa lata, więc pewne doświadczenia już posiadam).

Zobacz zdjęcie

Na początku warto też zaznaczyć, że o ile LG wciąż jest monopolistą jeśli chodzi o matryce OLED dla telewizorów, to jednak firma sprzedaje je również innym producentom, jak Panasonic oraz Sony. Aby więc zachować swoją dominującą pozycję w tym segmencie rynku, koreański gigant postanowił rozszerzyć swoją ofertę OLED TV o większą liczbę modeli, w tym tych z niższej półki cenowej. Tym samym na 2017 rok LG przygotowało aż 5 serii - B7 to najtańsze z nowych produktów, W7 to flagowe ultracienkie modele na wzór obrazów wieszanych na ścianę, a pomiędzy nimi mamy jeszcze C7, E7 i G7. Co mnie niezmiernie cieszy, wszystkie tegoroczne OLEDy od LG są płaskie, ale miłośnicy zakrzywionych paneli mogą poczuć się poszkodowani. Nie uświadczymy tu także wsparcia dla technologii 3D, którą w zasadzie powinniśmy już kategorycznie pożegnać (w tym wypadku trochę jednak żałuję).

Zobacz zdjęcie

Ale do rzeczy - do recenzji otrzymaliśmy 55-calowy model OLED55B7V, który wyceniony jest na ok. 10 000 PLN, natomiast za 65-calowy wariant OLED65B7V zapłacić trzeba niecałe 17 000 PLN. Nie są to małe kwoty, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, ile jeszcze nie tak dawno kosztowały pierwsze OLEDy na rynku, to widzimy, że tegoroczne 4K TV z tego typu matrycami są zdecydowanie bardziej przystępne cenowo (szczególnie w mniejszym wariancie). Jeżeli zaś porównany te kwoty z LCD z wyższych półek od konkrecyjnych producentów, to okazuje się nagle, że różnica nie jest taka duża - pozostaje więc pytanie, czy warto dopłacać?

Zobacz zdjęcie

Pozostałe strony artykułu

Copyright © 2012 - 2017 Cyfrowy Polsat S.A.