FrazPC.pl

Recenzja myszki Roccat Leadr - bezprzewodowa bezkompromisowość: Recenzja myszki Roccat Leadr - przyciski, ślizgacze i kabel

Leadr posiada aż 14 przycisków, a za sprawą Easy-Shift [+], umieszczonego pod kciukiem na podpórce dla niego, możemy otrzymać dwukrotnie tyle funkcji. Zacznijmy jednak od głównych przycisków, gdzie pochwalić muszę zastosowane przełączniki Omron, które są nie tylko trwałe, ale i oferują świetny klik. Te co prawda nie należą do najcichszych (wydają wyraźny, dość wysoki dźwięk, ale nie na tyle, by był irytujący), ale pracują bardzo równo. Określić mogę je jako dość sztywne i twarde, a ich skok jest dość krótki, ale przez to są bardzo sprężyste, błyskawicznie wracają do pozycji początkowej i pozwalają na naprawdę szybkie klikanie. Poza tym, unikamy też przypadkowego wciskania podczas opierania palców. 

Zobacz zdjęcieZobacz zdjęcie

Roccat nie zawiódł również z przyciskami dodatkowymi, chociaż nie udało mu się uniknąć drobnych wpadek. Cztery przyciski umieszczone po zewnętrznych stronach tych głównych (po 2 na stronę) są dobrze ulokowane i wyprofilowane, przez co ich użytkowanie jest naprawdę łatwe i nie wymaga od nas skomplikowanej gimnastyki. W przypadku tych ulokowanych na prawym przycisku myszy jest o tyle wygodniej, że cała konstrukcja jest wyraźnie pochylona w prawą stronę i palec leży blisko tych guzików. Z boku zaraz nad kciukiem znajdziemy dwa kolejne przyciski, które bez problemu sięgniemy, podobnie zresztą jak rewelacyjny przycisk Easy-Shift [+], który znajduje się zaraz pod kciukiem - wystarczy go tylko nieco docisnąć. 

Zobacz zdjęcie

Rozwiązanie to jest bardzo intuicyjne i praktyczne, szczególnie biorąc pod uwagę rolę, jaką pełni Easy-Shift [+] - po jego przytrzymaniu inne przyciski zmieniają swoje funkcje (te trzeba oczywiście najpierw zaprogramować), więc w praktyce mamy do dyspozycji dwa razy więcej przycisków. Opcja ta jest bardzo przydatna w takich gatunkach, jak MMO czy strategie, ale nawet w FPSach sprawdza się wyśmienicie, np. szybka zmiana broni LPM i PPM. Muszę przyznać, że rozwiązanie to jest naprawdę genialne w swojej prostocie i aż dziw bierz, że jeszcze nie jest powszechnie stosowane. O ile początkowo obawiałem się o jego położenie, mogące powodować przypadkowe wciśnięcia, to jednak podczas użytkowania nic takiego nie miało miejsca.

Zobacz zdjęcie

Jeśli zaś chodzi o rolkę 2D Titan, to ta nieco terkocze podczas szybkiego scrollowania, ale w zamian oferuje wyraźnie wyczuwalny skok, jej profilowanie ułatwia przewijanie, a przycisk działa bardzo przyjemnie i nie jest zbyt twardy. Nad rolką znajduje się tzw. „płetwa”, czyli przycisk Fin-Switch - ten zaprojektowano w taki sposób, by wkomponował się pomiędzy palec wskazujący a środkowy, dzięki czemu wciskamy go bokami tych palców, a nie opuszkami,  w lewo i prawo. Do tego rozwiązania musiałem wprawdzie nieco przywyknąć, ale po czasie nie ma problemu z jego wykorzystaniem.

Na koniec pozostał jeszcze analogowy pad umieszczony na lewym boku - X-Celerator, bo tak nazywa się ten przycisk, ma dawać nam więcej kontroli, szczególnie nad pojazdami (np. sterowanie wychyleniem śmigłowca czy obniżaniem lotu). Jest on jednak mało praktyczny, ponieważ oferuje tylko jedną i to dość krótką oś, przez co zdaje się mało precyzyjny, chociaż zawsze możemy go wykorzystać w innym celu, np. programując pod nim dodatkowe makra. Najlepiej spisywał się on do zastępowania rolki w  przewijaniu obrazu góra/dół.

Zobacz zdjęcie

Zaglądając pod spód myszki zobaczymy m.in. oczko optycznego sensora, które umieszczono nie w centralnej części, jak to bywa przeważnie, ale nieco z przodu - nie ma to jednak żadnego wpływu na użytkowanie. Na środku znajduje się bowiem wgłębienie z dwoma metalowymi bolcami, które służą do ładowania  i dokowania myszki na dołączonej stacji. Z lewej strony widnieje zaś przycisk do wyłączania gryzonia, natomiast we wgłębieniu w przedniej części ukryto port USB do połączenia przewodowego. Zamiast dwóch dużych teflonowych ślizgaczy jak w Tyon, Roccat w tym przypadku zdecydować musiał się na 4 pomniejsze i muszę przyznać, że te spisują się nieco gorzej. Myszka ma bowiem tendencję do "przyklejania się" podczas rozruchu na miękkich podkładach, a sam ślizg też jest raczej przeciętny - nie jest źle, ale po hi-endowym produkcie można była spodziewać się więcej. Dołączony do zestawu 1,8 m kabel zabezpieczono materiałowym oplotem i jest on dość cienki, ale dzięki temu elastyczny. Warto jednak mieć na uwadze, że o ile do komputera podłączamy pełnowymiarowe złącze USB, tak już do stacji oraz myszki microUSB w profilowanej pod otwory w tych elementach nietypowej obudowie, przez co w razie uszkodzenia trudno będzie o zamiennik.

Zobacz zdjęcieZobacz zdjęcie

Pozostałe strony artykułu

Copyright © 2012 - 2017 Cyfrowy Polsat S.A.