FrazPC.pl

Roccat Kone AIMO - recenzja myszki z inteligentnym podświetleniem RGBA: Wstęp i wykonanie

Przyszedł czas na kolejny test peryferiów i tym razem wzięliśmy na warsztat nową myszkę Roccata, a mianowicie Kone AIMO, która jest następcą popularnego Kone z 2007 roku. Jest to zaawansowany model z górnej półki, który kierowany jest to wymagających graczy, co wiąże się jednocześnie z bardziej surową oceną, ponieważ w przypadku gryzonia za 350 PLN nie ma miejsca na przymykanie oka na "drobne niedostatki". Jak zatem nowy produkt niemieckiego producenta wypadł w naszych testach? Tego dowiecie się z tej recenzji.

Zobacz zdjęcie

Nie będę rozpisywał się na temat opakowania, bo jest to typowy dla Roccata karton, który tradycyjnie zwiera grafiki prezentujące produkt oraz najważniejsze informacje na jego temat-  nic nadzwyczajnego. W środku także nie czekają na nas jakieś szczególne niespodzianki, ponieważ oprócz samej myszki znajdziemy tu jedynie instrukcję obsługi i zestaw naklejek z logiem producenta. I trochę szkoda, że w przypadku produktu z tej półki nie otrzymujemy zapasowego zestawu ślizgaczy, ale to wciąż rzadkość, więc nie jest to tylko przypadłość tej firmy.

Zobacz zdjęcie

Kone AIMO przeszło sporą metamorfozę i trudno doszukiwać się tu większych podobieństw w zakresie designu względem poprzednika, bo od premiery tego minęło już 10 lat. Przez ten czas Roccat zdążył jednak wyrobić sobie charakterystyczny styl, który wyróżnia się na tle generycznych konkurentów większą oryginalnością. Nie każdemu zapewne styl ten się podoba, ale osobiście muszę przyznać, że przypadł mi do gustu, ale co ważniejsze stosowane przez Niemców konstrukcje przeważnie są bardzo ergonomiczne i nie inaczej jest w tym przypadku.

Zobacz zdjęcie

Myszka jest dość sporych rozmiarów (105 x 75 x 45 mm) i jest to typowo praworęczna konstrukcja, co z jednej strony wyklucza jej użytkowanie przez osoby trzymające myszkę w lewej dłoni, ale z drugiej pozwoliło lepiej wyprofilować kształt dla zdecydowanej większości graczy. Sprzęt dostępny jest w 3 wersjach kolorystycznych: czarnej, szarej i białej i nam do testów przypadła ta ostatnia. Śnieżnobiałe są tu boczne panele oraz grzbiet przechodzący w przyciski główne, natomiast pozostałe elementy, w tym baza, przyciski dodatkowe i scroll, utrzymane są w czarnej kolorystyce i takie kontrastujące połączenie prezentuje się naprawdę stylowo. Całości dopełniają zaś szare logo i nazwa myszki umieszczone na grzbiecie oraz podświetlane elementy w postaci 4 pasów bocznych (po dwa na stronę) oraz rolka. Choć osobiście nie przepadam za nadmiernie eksponowanym podświetlaniem akcesoriów gamingowych, tak w tym przypadku muszę przyznać, że rozwiązanie Roccata prezentuje się naprawdę dobrze i zostało świetnie zrealizowane.

Zobacz zdjęcie

Jeśli zaś chodzi o wygodę, to jak już wspomniałem Kone AIMO jest naprawdę duża i posiada wysoki profil, ale łuk grzbietu jest dość delikatny. Kładąc dłoń na myszce od razu można odczuć, jak dobrze wypełniana jest jej środkowa przestrzeń (śródręcze). Komfortowe podparcie jakie zapewnia ta konstrukcja sprawia, że praktycznie w ogóle nie odczuwałem zmęczenia ręki nawet po wielu godzinach użytkowania, zarówno w czasie grania, jak i pracy. Producent zadbał także o profilowanie boków, gdzie z lewej strony zastosowano wyraźnie wgłębienie, pozwalające oprzeć kciuk oraz ułatwiające podnoszenie urządzenia. Z prawej, co zrozumiałe, profilowanie jest delikatniejsze.

Zobacz zdjęcie

Co więcej, zastosowana konstrukcja jest dość uniwersalna i wygodnie korzysta się z niej za pomocą wszystkich chwytów, tj. palm, claw czy fingertip, a preferowane przeze mnie w tym wypadku rozmieszczenie palców to 1+3+1, aczkolwiek bez większych przeszkód użytkować można ją również w bardziej popularnym układzie 1+2+2. Niezależnie od naszego wyboru, który bazować powinien na indywidualnych preferencjach, myszka bardzo wygodnie leży w dłoni i widać, że inżynierowie Roccata nie próżnowali przez ostatnie 10 lat. Nieco gorzej wypada wyważenie myszki, ponieważ większość ze 130 gramów przypada tu na tył urządzenia, co odczuwalne jest podczas podnoszenia urządzenia i trzeba się do tego przyzwyczaić. Lepiej byłoby wiec, gdyby Roccat zdecydował się na możliwość regulacji tego parametru, ponieważ wiele osób preferuje lżejsze myszki, ważące do 100 gramów.

Zobacz zdjęcie

Pochwalić mogę także jakość wykonania, ponieważ zarówno spasowanie poszczególnych elementów, jak i dobór materiałów, nie budzą żadnych zastrzeżeń. Obudowa praktycznie w całości wykonana została z twardego gładkiego w dotyku plastiku i choć miłośnicy gumowanych tworzyw mogą kręcić nosem, to z doświadczenia wiem, że w dłuższej perspektywie wypada on korzystniej (nie ma tendencji do łuszczenia się jak guma). Jeśli więc nie zmieniacie myszki regularnie co kilkanaście miesięcy, to warto mieć to na uwadze. Poza tym, pomimo zastosowania gładkiego plastiku, kształt Kone AIMO sprawia, że bardzo pewnie leży on w dłoni.

Zobacz zdjęcie

Pozostałe strony artykułu

Copyright © 2012 - 2018 Cyfrowy Polsat S.A.