FrazPC.pl

FiiO F3 i RHA MA650 Wireless - recenzja słuchawek dokanałowych: FiiO F3

Na naszym portalu regularnie pojawiają się recenzje słuchawek dokanałowych przeznaczonych głównie do słuchania muzyki, co wynika po części z mojego osobistego zainteresowania tematem - korzystam z tego typu słuchawek na co dzień i lubię próbować nowych rzeczy. Tym razem przyszło mi sprawdzić dwa naprawdę ciekawe produkty, a mianowicie model F3 od chińskiej firmy FiiO oraz MA650 od brytyjskiego RHA. Pierwszy to budżetowe słuchawki dla osób, które szukają czegoś lepszego niż marketowe słuchawki najniższego sortu lub to co przeważnie otrzymujemy "gratis" wraz z telefonem, a drugie to bezprzewodowa konstrukcja z nieco wyższej półki cenowej.

FiiO F3

Zaczynamy od "chińczyków", czyli F3. FiiO to wciąż relatywnie młoda marka na rynku (istnieje 11 lat), ale już cieszy się sporym uznaniem w swoim segmencie, oferując wysokiej klasy sprzęt audio za relatywnie małe pieniądze (lub przynajmniej mniejsze niż bardziej renomowani konkurenci). Jakiś czas temu miałem okazję testować wzmacniacz słuchawkowy tego producenta, który spisał się świetnie, więc miałem duże oczekiwania względem słuchawek.

Zobacz zdjęcie

Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre - sprzęt zapakowano w średnich rozmiarów bardzo elegancki sztywny karton, w środku którego umieszczono same słuchawki oraz dodatkowe pudełeczko kryjące sztywny futerał z miłym dla oka wzorem, dwie dodatkowe pary tipsów w rozmiarze S i L (M założone są domyślnie), dwie gumowe prowadnice na kabel (element zakładany na ucho) oraz dwie dodatkowe pary plastikowych nakładek w niebieskim i czerwonym kolorze - domyślnie czarne - wykonane z błyszczącego plastiku). Co istotne, wszystkie dodatkowe akcesoria są naprawdę dobrej jakości (szczególnie futerał zasuwany na zamek, z kieszonką w środku oraz solidne tipsy z półprzezroczystego białego tworzywa z czerwonym trzpieniem) i mają praktyczne zastosowanie. Do pełni szczęścia zabrakło mi jedynie spinki służącej do przypięcia kabla do ubrania, ale mimo tego drobnego przeoczenia zestaw jest naprawdę bogaty i zasługuje na duży plus.

Zobacz zdjęcie

Zobacz zdjęcieZobacz zdjęcie

Zobacz zdjęcie

F3 to konstrukcja typu Over The Ear (OTE), czyli zawijana wokół ucha i wpuszczana z góry do naszego kanału. Słuchawki utrzymano w czarnej kolorystyce, ale żeby nie było zbyt nudno, kabel otrzymał ciemnobordowy wzór, a na kopułki założyć możemy wspomniane czarne, niebieskie lub czerwone nakładki, które stabilnie trzymają się na swoich miejscach. Co prawda, wybór wysokiego połysku plastikowych obudów był dość ryzykowny, ale w tym wypadku pomysł ten broni się udaną realizacją. Same kopułki mają dość nietypowy kwadratowy kształt, zaoblony do wewnątrz, z tulejkami ustawionymi pod kątem 45°, co poprawia im ergonomię i aplikację w kanale (te są stosownej długości i zabezpieczono jest metalową siateczką), a nie zabrakło także otworów wyrównujących ciśnienie akustyczne. Producent umieścił oznaczenia prawej i lewej słuchawki na elementach wyprowadzających kabel i te mogłyby być nieco wyraźniejsze.   

Zobacz zdjęcie

Kabel o długości 1,2 m prezentuje się zaś bardzo solidnie, ponieważ otrzymał dodatkową warstwę przezroczystej matowej izolacji z gumowanego tworzywa. Ta dodatkowo usztywnia przewód, przez co ten nie plącze się tak chętnie jak w przypadku standardowych cienkich kabli. W górnych odcinkach doprowadzających przewód do słuchawek zakładamy gumowe prowadnice, które ułatwiają zwijanie przewodu za ucho i wyprowadzenie go w górnej części małżowiny - warto zaznaczyć, że nie są obowiązkowe, ale zalecam korzystanie z nich, szczególnie podczas bardziej dynamicznych aktywności. Konstrukcja typu OTE ma sporo zalet, jak niwelowanie efektu mikrofonowego powodowanego ocieraniem kabla o ciuchy czy wypadania słuchawek z kanału, ponieważ nie występuje tu prężenie wynikające z grawitacji. Z drugiej strony ich zakładanie trwa nieco dłużej, ale to mała cena za korzyści jakie niesie ze sobą to rozwiązanie (choć część osób uznaje je po prostu za mniej wygodne). Na przewodzie (odcinek prawej słuchawki) umieszczono także aluminiowy pilot z trzema dużymi plastikowymi przyciskami (ich obsługa jest bardzo wygodna), nieco niżej splitter wykonany z tego samego materiału, a całość zakończono solidnym kątowym pozłacanym złączem minijack (ze stylowym wzorem). Warto też wspomnieć o gumowej opasce ułatwiającej spięcie kabla w razie potrzeby, ale zabrakło ściągacza do jego regulacji.

Zobacz zdjęcie

Zobacz zdjęcieZobacz zdjęcie

Zobacz zdjęcie

Generalnie wykonanie słuchawek FiiO F3 wypada bez zarzutu i widać tu przywiązanie do szczegółów (brak widocznych linii łączeń czy źle spasowanych elementów). W swoim segmencie cenowym produkt ten wyróżnia się także dobrą jakością materiałów i nietuzinkowym designem, a całości dopełnia bardzo dobry komfort użytkowania (kątowe złącze, miękkie, ale grube tipsy, nachylenie tulejek odpowiedniej długości, wygodny pilot, prowadnice na kabel, itd.).

Zobacz zdjęcie

Przyszła więc pora sprawdzić jak to gra, chociaż ogólna charakterystyka brzmienia FiiO F3 nie była dla mnie jakimś zaskoczeniem, ponieważ otrzymujemy popularne rozrywkowe granie na planie litery V z podkreślonymi basami i sopranami oraz lekko wycofaną średnicą o minimalnie ocieplonym charakterze. Jest to chyba najczęstszy schemat w słuchawkach z tej półki cenowej, ale co najistotniejsze FiiO należą się pochwały za jego realizację i nadanie brzmieniu własnego charakteru (choć ten nie wszystkim musi przypaść do gustu), które angażuje słuchacza.

Zobacz zdjęcie

Niskie tony są sprężyste, dynamiczne i starają się nieco łagodzić całość brzmienia, choć trzeba uczciwie przyznać, że odrobinę brakuje im zejścia. Poza tym, basy mają tendencję to większego akcentowania swojej obecności przy wyższych głośnościach, ale generalnie są dobrze kontrolowane i nie przykrywają pozostałych pasm. Słuchawki całkiem nieźle radzą sobie też ze średnicą, pomimo że ta została lekko zepchnięta na dalszy plan. Uniknięto to radiowego efektu, wokale brzmią bardzo naturalnie i są klarowne, a ilość detali potrafi tu zaskoczyć. Soprany mogą być najbardziej kontrowersyjną częścią F3, ponieważ są rozjaśnione i wyostrzone, dostarczając nam dużo szczegółów, ale mają przez to tendencję do sykliwości i metaliczności w brzmieniu (wygrzanie słuchawek zdecydowanie poprawia sytuację i odbiór po pierwszym kontakcie). Poza tym, tego typu "góra" nadaje całości energii, której często brakuje przyciemnionemu graniu. Scena jest zaś dość szeroka (szersza niż np. w słuchawkach Xiaomi), ale słuchawki grają raczej bezpośrednio i osobiście preferowałbym nieco więcej powietrza między instrumentami. Generalnie jednak brzmienie FiiO F3 jako całość oceniam bardzo pozytywnie.

Zobacz zdjęcie

Na koniec pozostała jeszcze kwestia izolacji, które może nie jest rewelacyjna, ale na pewno bardzo przyzwoita oraz mikrofonu, który bez problemu pozwala na rozmowy telefoniczne z wykorzystaniem słuchawek i moi rozmówcy nie skarżyli się na jakość zbieranego przez niego głosu.

Zobacz zdjęcie

Podsumowując, FiiO F3 to kolejny naprawdę udany produkt w dorobku chińskiego producenta, który wyróżnia się ciekawym designem z wymiennymi nakładkami, bardzo solidnym wykonaniem, które powinno zapewnić, że słuchawki posłużą nam lata (a nie miesiące) oraz rozrywkowym angażującym brzmieniem wysokiej jakości, szczególnie jak na tę półkę cenową, choć warto zaznaczyć, że to nie jest najbardziej uniwersalne i nie każdemu przypadnie do gustu ze względu na wyostrzoną górę. Nie można też zapomnieć o wysokim komforcie użytkowania i bogatym wyposażeniu, a czy można chcieć czegoś więcej od słuchawek za ok. 100 PLN?

orientacyjna cena: 109 PLN    

Zobacz zdjęcieZobacz zdjęcie

+ design
+ personalizacja za pomocą wymiennych nakładek
+ solidne wykonanie
+ rozrywkowe i angażujące brzmienie
+ ergonomia
+ bogate wyposażenie 
+ cena
 
- brzmienie nie jest najbardziej uniwersalne (wyostrzone soprany)

Pozostałe strony artykułu

Copyright © 2012 - 2018 Cyfrowy Polsat S.A.